sobota, 29 października 2011

Bezbronność

Zaczęłam pisać tego bloga na podstawie swoich obserwacji,zachowań i życia osób się nimi zajmujących jak również z czasem zaczęłam umieszczać wypowiedzi osób,które przestraszyły się tego co działo się z nimi po kontakcie z tym wynalazkiem.
Są to wypowiedzi z różnych miejsc,również związanych z religią ale też nauczyciela tarota,który zajmował się genezą tych kart.
Z jednej strony takie świadectwa mogą być wyśmiewane przez osoby,które praktykują tarota,ezoterykę lub okultyzm ale to jest właśnie zabawne.
Te osoby wręcz reklamują te wynalazki w podobny sposób opisując energię,ducha tarota,magiczne elementy i wiele ziejących grozą elementów związanych z tymi zjawiskami.
Tworzą to po to,żeby stworzyć iluzję innego wymiaru rzeczywistości,która ma służyć człowiekowi.
Tylko zabawne jest to,że nie potrafią tego udowodnić a mamią naiwnych ludzi świetlaną drogą pokazując mrok.
Wystarczy otworzyć pierwszą z brzegu stronę związaną z wróżbami i zapada ciemność,wieje ciemnością "tajemnicy".
Nie mogę nadziwić się ludziom,że bez lęku korzystają z takich wynalazków gdzie już na początku spotykają się z ciemnością.
Większość tekstów jest pisana właśnie w takich klimatach,choć dodatkowo podkolorowana pomocą,radą rozwojami itp.
Już o tym pisałam i nie będę w tym teksie do tego wracała,że jakakolwiek pomoc jest niemożliwa.
Karty tarota są tajemnicą i można tylko na podstawie tego jaki mają wpływ na człowieka  i jego życie udowodnić czy są dla człowieka przyjazne.
O tym jest ten blog.
Ludzie chodzący na różne seanse czy rozkładający te karty nie wierzą w przesądy,nie boją się zazwyczaj, że to grzech i nie wierzą w to,że od bardzo długiego czasu mają te karty opinię złowieszczych. 
Sami praktykujący też tworzą rytuały,przesądy na ich temat,które są również w ciemnych klimatach.
Zostawmy wypowiedzi osób,w tym nauczyciela tarota na temat demonów,energii i spójrzmy racjonalnie na te "papierowe kolorowe kartoniki".
Zapominając na moment,że nie tylko mają okultystyczne elementy na każdej karcie,są dla każdego z nimi się kontaktującego tajemnicą i te wszystkie reklamy o bezpieczeństwie nie mają namacalnego przełożenia na rzeczywistość.
Te karty są manipulacją.
Oczywiście manipulacja otacza nas na niemal każdym kroku ale one są manipulacją wyrafinowaną działającą na wielu poziomach i wyjątkowo silnie działającą na ludzką psychikę.
Nawet jak ktoś reklamuje się,że jest psychologiem i pracuje z tymi kartami jest niewiarygodny gdyż tylko zbadane naukowo materiały powinien wykorzystywać psycholog,żeby nie wyrządzić takiej osobie krzywdy.
Zostawmy te dary jasnowidzenia i wróżenia jako reklamę lub warto się do tego odnieść wypowiedziami osób o energii i demonach.
Kilka postów niżej w materiale o andrzejkach psycholog zauważył ważną rzecz,że osoby rozkładające te karty nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za osoby korzystające z ich usług.
Opisują jakąś etykę ale ona nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem ich klientów już choćby z tego powodu,że wiedza na temat tych kart jest znikoma.
Większość,jak nie wszystkie osoby korzystające z takich wynalazków to osoby niezwykle słabe psychicznie,wrażliwe,często nadwrażliwe szukające poprzez pytanie i odpowiedź o przyszłość siły do dalszej drogi.
Nawet jak ktoś opowie bajki na temat tego co widzi nie pomoże takiej osobie bo jej potrzebne nie są bajki,które się nie zdarzą.
Dodatkowo poprzez sugestię nakierują na niesamodzielne decyzje jakie podejmie,ma podjąć bądź spowoduje,że ktoś inny taką podejmie zmieniając jej decyzję na niekorzystną.
Większość osób,która jest zawiedziona swoim życiem szuka w takich miejscach właśnie potwierdzenia,że w takim miejscu ktoś jej powie,że będzie lepiej.
Jeśli powie a mimo to nie będzie?
Na tyle ile znam te karty to właśnie tak nie będzie.
Właśnie stąd biorą się uzależnienia od tych kart i wróżek.
Jedno pytanie,jedna obecność i skutek tej :przepowiedni" generuje kolejny z nimi kontakt.
Po jakimś czasie takie osoby nie są w stanie samodzielnie podjąć jakiejkolwiek samodzielnej decyzji. 
I w takim wypadku w czym może im pomóc ta sama czy kolejna wróżka?
Wymyślono na taki użytek reklamę o drodze,radzie,pomocy,rozwojach duchowych czy osobistych choć dla osoby bystrej jasne jest,że to jest niemożliwe.
Takie słabe osoby są jak dziecko podatne na sugestię i zupełnie bezbronne wobec manipulacji tych kolorowych kartoników.
Z drugiej strony osoby zajmujące się tymi wynalazkami dyskutują w swoich klimatach o obciążeniach karmicznych,o osłabieniu energetycznym,o owładnięciu przez coś czego nie rozumieją i pytają co mają robić itp. 
Na tym blogu są tego przykłady,choć najlepszym przykładem jest zniknięcie z pewnego forum dyskusji o problemach z pracą osoby,która się zajmowała tarotem.
Niestety w swojej naiwności nie skopiowałam tej dyskusji wierząc naiwnie,że takie osoby potrafią dyskutować również z takiej strony.
Dyskusja była ciekawa bo ta osoba w miejscu jak najbardziej do tego przeznaczonym zapytała co o tym sądzą inni,którzy zajmują się tymi kartami.
Nie było w tym nic szczególnego. Po prostu traciła każdą kolejną pracę zupełnie nie rozumiejąc dlaczego. Był to mężczyzna,który od pewnego czasu zajął się wróżeniem tarotem.
Wobec ignorancji bezbronności osób słabych(nawet jak są słabe w tym okresie życia)jak mogą znaleźć pomoc w czymś co przez takie osoby jest w minimalnym stopniu poznane.
Psycholog pracuje na sprawdzonych naukowo metodach i kontroluje jeśli jest stosowana manipulacja. Odpowiada za to i można go pociągnąć do takiej odpowiedzialności.
Jak się to ma do odpowiedzialności osób za te zagubione osoby szukające podpowiedzi jaką na prawdę drogą powinny iść.
Skąd posiadają wiedzę,żeby jakąś drogą prowadzić te słabe psychicznie osoby?
Posiadają doświadczenie zaczerpnięte z kolorowych kartoników na których temat można przeczytać tylko spekulacje?
Kto dał im prawo i wiedzę do opowiadania,że te karty są zwierciadłem duszy i prowadzą właściwa drogą?
Duch maga Crowleya?
Palą świece,odprawiają różnego rodzaju rytuały oczyszczające a opowiadają niczego nieświadomym ludziom o bezpieczeństwie,drogach,rozwojach.. to jaka jest na ten temat wiedza.
A tacy ludzie nie zastanawiają się nad takim aspektami o jakich piszę.
Potrzebują pomocy w danym momencie i ślepną..
Wszystkie materiały,jak już kilkakrotnie pisałam są nie narzucającymi poglądami,nie namawiają do biegania do kościoła,nie namawiają na cokolwiek oprócz rzetelnego zastanowienia się na jaką wkraczają drogę za swoimi słabościami,ze zranioną często wrażliwością,z kruchością swojej psychiki w tym momencie i ze swoją naiwnością.
To materiały do poczytania  i skonfrontowania opinii innych z reklamowanymi wynalazkami ezoterycznymi czy okultystycznymi.
Okultyzm czy ezoteryka nie są wyimaginowanymi zjawiskami.
One istnieją a nie sądzę,żeby jakakolwiek osoba kontaktująca się z np. kartami  tarota na jakimś seansie wiedziała,że wręcz roi się na tych kartach od symboli okultystycznych.
Jeśli ze świadomością tego wszystkiego zechce korzystać z np. tych kart to proszę bardzo. Każdy z nas jest wolnym człowiekiem ale to o czym jest ten blog jest właśnie etycznym pokazaniem zagrożeń na poziomie psychiki każdego człowieka,nawet odrzucając wersję o demonach czy energii.
Każdy kto kontaktuje się z takimi wynalazkami powinien mieć rzetelną wiedzę na ich temat,powinien mieć dostęp do wiedzy jakie skutki ze sobą niosą takie wynalazki.
Powinien mieć tego świadomość,choć niestety z mojego doświadczenia wynika,że świadomość w takich momentach jest głęboko wygaszona.
Mimo to chcę pomóc takim osobom i nie zraża mnie zupełnie świadomość tego co wiem o tych kartach.Dokąd prowadzą,jaką człowiek ma możliwość obrony przez negatywnymi skutkami tego medium.
Pomimo tego,że wkraczając na ten teren człowiek jest bezradny jak dziecko w gęstej mgle pisanie tego bloga jest dla mnie nadzieją na ustrzeżenie choć jednej osoby przed delikatnie mówiąc bez epatowaniem grozą poplątania swojego życia na pewien czas lub na zawsze.









0 komentarze:

Prześlij komentarz