piątek, 28 października 2011

Tarot wypala wnętrze

Wiele osób trafiających na ten blog zupełnie nie mających kontaktu z tymi kartami i ezoteryką lub okultyzmem na pewno dziwią pewne rzeczy opisywane przeze mnie i przez inne osoby,które przytaczam.
Natomiast zupełnie nie powinno dziwić osoby zajmujące się powyższymi praktykami gdyż wiele jest dyskusji na ten temat.
Nawet jak jakiś procent tych materiałów jest w miejscach związanych z kościołem to zupełnie nie powinno to dziwić.
Osoba,która w jakimś okresie życia zaczęła się interesować powyższymi praktykami wiadomości na temat tarota,ezoteryki czy okultyzmu nabywa zazwyczaj poprzez różne publikacje,internet czy na jakiś kursach.
Wiedza przekazywana na ten temat przez osoby w jakimś stopniu się nimi zajmujące jest dla nich źródłem dochodu i wiadomości na temat zagrożeń są zagrożeniem utraty tego dochodu lub jego pokaźnym zmniejszeniem.
Każda osoba zbliżająca się do takich praktyk powinna o takich zagrożeniach być poinformowana solidnie bo to będzie dotyczyło jej życia lub najbliższych.
Wiele też osób zupełnie się nie zastanawia w czym bierze udział.
A powinny takie osoby się zastanowić nad takimi aspektami:
Czy potrafią odróżnić to co się dzieje po kontakcie np.z tymi kartami?
Czy to co usłyszą podczas kontaktu z nimi to sprawdzająca się przepowiednia czy skutek kontaktu z ezoteryką czy okultyzmem.
Czy potrafią to odróżnić?
Czy potrafią ocenić swoje życie przed tym kontaktem i po?
Już napisałam dosyć dokładnie o pustce po kontakcie  z tarotem w poście-"Tarot-tatuaż na duszy".Myślę,że niewiele osób zdaje sobie sprawę jak jest to niebezpieczne dla człowieka szukającego nadziei,wiary,miłości,zadowolenia,spełnienia..
Ile jest osób,które potrafią bez tego żyć rozkładając jak roboty kolorowe kartki?
Czy kiedy zorientują się jakimś cudownym trafem,że wpadają w nicość dadzą radę uciec?
Bardzo mała jest na to nadzieja.Każdy następny krok to grzęzawisko.
W samych kartach widać,że kierują ludzkie życie do samotności często do głębokiej izolacji,również myślowej,światopoglądowej,moralnej..
Ile jest takich osób,które świadomie są na to gotowe?
Ba,ile jest takich osób,które są świadome,że to medium dotąd je zaprowadzi.
Większość uważa,że zaprowadzą je na wyższy stopnień rozwoju duchowego czy osobistego.
Na czym to opierają?
Na różnego rodzaju publikacjach,które nie ostrzegają przed zagrożeniami związanymi z wieloma rzeczami jakie zawarte są na tym blogu.
Złudzenia osób,które w swojej pysze dalej będą szukały tego co im się wydaje,że znajdą w tym medium mogą roztrzaskać ich psychikę zupełnie.
Powinny też zwrócić uwagę ile jest osób piszących publikacje na temat np.tarota i już nie praktykujących go.
Same karty tarota wskazują czym są i dokąd mogą zaprowadzić osoby z nimi się kontaktujące.
Tylko ile jest osób,które to odczytały i mają odwagę o tym napisać.
Udowodnić każdą kartę jakie niesie zagrożenie.
Na pasku bocznym jest wiele wypowiedzi na temat skutków seansów z tarotem. Choć pisały to różne osoby i w różnych miejscach to przeżycia są niezwykle do siebie podobne w swoim klimacie grozy.
Poniżej umieszczam kolejny przykład osoby,która się nimi zajmowała i na progu tej przerażającej pustki się wycofała.
Jest tam też ponownie mowa o złym wpływie na zdrowie człowieka kart tarota.
Taka pusta potrafi zniszczyć psychikę człowieka z jego nadziejami,marzeniami,uczuciami,miłością,spełnieniem do poziomu mechanizmu rozkładającego karty..
Tarot wypala wnętrze człowieka,żeby zastąpić go..o tym napiszę innym razem,choć z materiałów zawartych na tym blogu można to już wywnioskować.


http://grono.net/bog-i-ty/topic/1186233/sl/swiadectwo-iwona/

0 komentarze:

Prześlij komentarz