Było dla mnie też sporym zaskoczeniem pojawienie się osoby o nicku Astrea.
Każdy kto zachce się kontaktować z takimi wynalazkami powinien przeczytać te wypowiedzi.
Ten blog nie ma na celu dochodzenia czym jest tarot.
Ma na celu pokazanie jakie skutki wywołuje kontakt z nim i wpływ na życie człowieka.
Na pasku bocznym jest ankieta,która może wydawać się trochę myląca wobec tego co napisałam powyżej,ale chciałam dać do myślenia na temat treści zawartych na tym blogu i wyciągnięciu samodzielnych wniosków.
Mam nadzieję,że Astrea jeszcze coś napisze nie tylko na temat tych kart.
Pozdrawiam ją bardzo serdecznie i życzę wszystkiego co najlepsze.
Widać,że potrafi myśleć samodzielnie.
Dlaczego to jest takie trudne dla osób zajmujących się np.tymi kartami?
Czy potrzeba dużej samodzielności,żeby zastanowić się już chociażby nad nazwą każdej karty?
To wszystko dywagacje,ale dywagacją nie jest konkret manipulacji i przekonują się o tym korzystający z nich ludzie..
Wobec tego co napisała Astrea pod kątem demonów(ale nie tylko i bardzo polecam jej tekst) i tego,że przeczytałam również,że 70% ludzi nie wierzy w szatana czy diabła to może wydać się nieprawdopodobne.
Łatwiej wierzyć w Boga, w nic nie wierzyć albo uwierzyć w takie medium jakim jest tarot.
Tylko czym jest tarot?
Przechodzi się wtedy na ciemną stronę,jak się niektórym wydaje mocy..
Ludzie korzystający z magii,okultyzmu czyli m.in. z tarota mają nadzieję,że będą mieli wpływ na bieg wypadków.
Ludzie korzystający z magii,okultyzmu czyli m.in. z tarota mają nadzieję,że będą mieli wpływ na bieg wypadków.
A tu niespodzianka!
Kto potrafi ten chichot,zwany przez niektórych "szczerością" lub "prawdą" tych kart odczytać poprawnie w stosunku do siebie?
Ciekawa bardzo jestem tej skali wiedzy..
Kto już z samej nazwy i kilku rzucających się w oczy znaków np.karty-Wieża Boga potrafi odczytać sens tej karty i co to oznacza? Samodzielnie.
Kto lub za czyją sprawą dokonuje się to zniszczenie?
Jakie wydarzenie kryje się za tą kartą?
Czy ktoś na własnym gruncie potrafi taka kartę odczytać?
Czy potrafi odczytywać "siłę zwrotną" w tych kartach?
Czy potrafi odczytać o czym opowiadają te karty pokazując,że nie mają władzy?
Ma ją sam człowiek korzystający z takich wynalazków? Na jakiej karcie to widać?
Dokonuje tego zniszczenia zło czy dobro?
Nie ma takich pojęć w tarocie?
To wyjątkowo błędne założenie. To wygląda zupełnie inaczej.Tylko trzeba mieć świadomość tego co pokazują te karty.
Cena zajmowania się tarotem i korzystania z niego już jest odpowiedzią na takie założenie.
Ktoś powie,że taki jest świat iż zło walczy z dobrem lub odwrotnie.
Tylko w tych kartach wyraźnie widać,że zło w nich zawarte nie wygrywa do końca,a trafia w źródło z różną siłą, więc czemu służą?
Kto odważy się napisać co znaczą znaki okultystyczne czy alchemiczne na wszystkich kartach i na tej przytoczonej powyżej też?
To nie jest lekcja tarota,ale na prawdę nie wiem czy to brak świadomości,brak samodzielności czy czegokolwiek innego nie naprowadza na prawidłowe odczytanie kart i zrozumienie jak działa to medium i czym jest.
Z czego korzysta,co jest dla niego pożywką..
Jakie wykorzystuje ludzkie słabości,niskie instynkty,co powoduje,że zaczynają się kłopoty..?
A może to po prostu jest ukrywane?
Kto lub za czyją sprawą dokonuje się to zniszczenie?
Jakie wydarzenie kryje się za tą kartą?
Czy ktoś na własnym gruncie potrafi taka kartę odczytać?
Czy potrafi odczytywać "siłę zwrotną" w tych kartach?
Czy potrafi odczytać o czym opowiadają te karty pokazując,że nie mają władzy?
Ma ją sam człowiek korzystający z takich wynalazków? Na jakiej karcie to widać?
Dokonuje tego zniszczenia zło czy dobro?
Nie ma takich pojęć w tarocie?
To wyjątkowo błędne założenie. To wygląda zupełnie inaczej.Tylko trzeba mieć świadomość tego co pokazują te karty.
Cena zajmowania się tarotem i korzystania z niego już jest odpowiedzią na takie założenie.
Ktoś powie,że taki jest świat iż zło walczy z dobrem lub odwrotnie.
Tylko w tych kartach wyraźnie widać,że zło w nich zawarte nie wygrywa do końca,a trafia w źródło z różną siłą, więc czemu służą?
Kto odważy się napisać co znaczą znaki okultystyczne czy alchemiczne na wszystkich kartach i na tej przytoczonej powyżej też?
To nie jest lekcja tarota,ale na prawdę nie wiem czy to brak świadomości,brak samodzielności czy czegokolwiek innego nie naprowadza na prawidłowe odczytanie kart i zrozumienie jak działa to medium i czym jest.
Z czego korzysta,co jest dla niego pożywką..
Jakie wykorzystuje ludzkie słabości,niskie instynkty,co powoduje,że zaczynają się kłopoty..?
A może to po prostu jest ukrywane?
Działanie tych kart jest skomplikowane to fakt ale wiele rzeczy widać jasno i wyraźnie.
Nie potrzeba lupy,żeby zobaczyć już chociażby te wszystkie znaki.
Tak jak napisałam to wielopoziomowa manipulacja,choć to określenia nie oddające w pełni sensu tego działania.
Nie potrzeba lupy,żeby zobaczyć już chociażby te wszystkie znaki.
Tak jak napisałam to wielopoziomowa manipulacja,choć to określenia nie oddające w pełni sensu tego działania.
Osoby przechodzące na tą stronę wierzą w moc a to działa inaczej i to nie jest dla nich dobra wiadomość.
Często się boją. Można znaleźć wiele wypowiedzi osób korzystających z tych kart o tym,że się modlą,skrapiają karty wodą święconą,owijają różańcem,chodzą do egzorcysty..
Czy to tylko chodzi o ich strach z związku z zakazami kościoła co do wróżbiarstwa? Sądzę,że nie.
Tak jak już też napisałam w tych kartach widać wszystko.
Myślę,że takie osoby może nie w pełni świadomie bo świadomość jest mocno zaburzona ale instynktownie bądź w inny sposób,ale to już każdy powinien sam do tego dojść po prostu się boją..
Co takiego zobaczyły?
Nie zobaczyły obok stołu stojącego diabła z rogami rozkładającego karty,ale myślę,że zobaczyły pewien manipulacyjny sposób pokazywanie przez te karty i zobaczyły co się dzieje wokół..
Na ile mają świadomość wszystkich tych znaków okultystycznych,alchemicznych zawartych w tych kartach?
Nie wiem.
Chichoczą o kościelnych zakazach,o osobach mówiących inaczej na temat np.tych kart..
Właściwie to żal mi jest tych osób.
Jakiej potrzeba słabości,żeby układać swoje emocje,często życie z tarota?
Nie mają na tyle siły,żeby samodzielnie decydować o swoim życiu i wydaje im się,że znaleźli tą "siłę",która stoi za tymi kartami..
Jakie to złudne można udowodnić każdą kartą,tylko kto to rozumie?
Jeśli zrozumie często jest za późno na ucieczkę i na odwrócenie straconego czasu. Często życia.
Właściwie to żal mi jest tych osób.
Jakiej potrzeba słabości,żeby układać swoje emocje,często życie z tarota?
Nie mają na tyle siły,żeby samodzielnie decydować o swoim życiu i wydaje im się,że znaleźli tą "siłę",która stoi za tymi kartami..
Jakie to złudne można udowodnić każdą kartą,tylko kto to rozumie?
Jeśli zrozumie często jest za późno na ucieczkę i na odwrócenie straconego czasu. Często życia.
Sami swoim życiem zaświadczą czym jest to medium..
Tarot nie podaruje im drugiego życia..
Nie podaruje im tego co sobie wykombinowali.
Tego mogą być pewni ale może się łudzą,że będzie inaczej.
Nie podaruje im tego co sobie wykombinowali.
Tego mogą być pewni ale może się łudzą,że będzie inaczej.
Zachęcam do przeczytania całej wypowiedzi Astrei umieszczonej na pasku bocznym bloga.
0 komentarze:
Prześlij komentarz