niedziela, 13 listopada 2011

Jedna strona tarota

Tak jak przytoczyłam w poście "W okultystycznym ciemnym lesie" wypowiedź J.Suligi tarot jest magią.
Nie tylko o tym świadczą na nich namalowane znaki okultystyczne i alchemiczne.
Dla osoby zaglądającej na ten blog i nie mającej zupełnie kontaktu z takimi wynalazkami może wydać się to śmieszne, ale śmieszne nie jest.
W sieci można znaleźć wiele ogłoszeń i pytań na temat jak uprawiać magię.Tylko,że żadna z tych osób nawet nie zastanowi się, że to wraca do tej osoby.
Magia może wyrządzić zło tylko na poziomie zła.
Jeśli nie ma wystarczającej dawki zła pozostała energia magiczna,że tak się wyrażę wraca do osoby uprawiającej ją lub zleceniodawcy.
Opisywane są różne zabezpieczenia przed tym ale to mit!
Nie można się przed tym zabezpieczyć bo to jest poza możliwościami człowieka.
I tak właśnie naiwne osoby poddawane są takimi rytuałom.
Sama miałam taki przykład osoby,która napisała maila (myślała,że tarot jej pomoże!),że korzystała z jakiś magicznych rytuałów w sieci i zaczęło się piekło w jej życiu.
Matka miała straszny wypadek i dopiero wtedy zaczęła szukać osoby,która jej pomoże odkręcić całą sytuację.
Ta uruchomiona "energia" będzie działała dotąd aż zniszczy wszystko co zostało uwolnione.
Takie rzeczy na temat magii można znaleźć bez trudu nie tylko w internecie.
Na kolejne potwierdzenie tego co zawarte jest na tym blogu na temat samotności,osłabienia,magii,chorób itp.poniżej umieszczam kolejną wypowiedź z forum ezoterycznego.


Czy wobec tego klienci takich osób mogą czuć się bezpieczni?


Oczywiście dyskutanci poniżej tej wypowiedzi widać,że mają znikomą wiedzę na temat tych kart. 


Ciemna strona tarota:
Co czyha za Tarotem? Za tarotem czyha... nie, nie diabeł, ale coś z pewnością. Często mówi się wprawdzie, że karty to diabelskie narzędzie. Inna rzecz, że obcując z tarotem, ma się do czynienia z magią. Magia natomiast, nigdy całkiem bezpieczna nie jest. Żeby odczytać karty, trzeba skądś czerpać nie tylko energię ale i wiadomości. Szukasz, pukasz, aż w końcu dane ci jest wejść tam, gdzie nie mają dostępu inni śmiertelnicy, gdzie wiedza nie jest każdemu dostępna, ale nie możesz stamtąd ot tak sobie wyjść. Dostałeś umiejętność i musisz za nią zapłacić. A cena jest wysoka: za taką wiedzę często płaci się samotnością, depresjami, nadwrażliwością, spadkiem energii (notorycznie). Teraz już mniej, ale kiedyś karty bardo mnie wyczerpywały energetycznie. Dość często, żeby nie powiedzieć bardzo często wróżki, tarocistki, chiromantki, jasnowidze, kartomantki – jednym słowem osoby związane z wiedzą ezoteryczną, z wiedzą hermetyczną, nie mają szczęśliwie ułożonego życia.

Jak życie rodzinne się dobrze układa, to zdrowie wręcz odwrotnie. Jeśli małżeństwo fajne, to dzieci nie mają. Jak ma dzieci to facet ją zostawi samą z dzieckiem (zdarza się oczywiście i odwrotnie – nie chcę dyskryminować mężczyzn). Jak w pracy kariera kwietnie, to w życiu osobistym niestety nie. Można tak wyliczać niemal bez końca.



http://ezotop.pl/printthread.php?tid=1292

0 komentarze:

Prześlij komentarz