Na pewno sporo osób w swojej nie tylko naiwności ale i bucie uważa,że panuje nad tym.
Skutki tego czym jest tarot i jakie przynosi skutki widać wyraźnie w tych kartach. Nawet nie trzeba czytać tych wszystkich publikacji,żeby to zobaczyć.
Cytat z nagrania rozmowy z W. Suligą zamieszczonej na pasku bocznym bloga.
.."Każdemu chcę uprzytomnić jedną rzecz. Okultyzmu nie uprawia się dla siebie.
Uprawia się również w ten sposób,że odbija się to na całej rodzinie do czwartego pokolenia.
Moi synowie zostali przez mnie okaleczeni w ten sposób. Ale potem to zobaczyłem.."
Powtórzę-nie wiem co każde trwać oprócz zarabiania pieniędzy w tej naiwności..
Skutek widać w każdej karcie.
Nad tym co napisał o głupcu W.Suliga(post "W okultystycznym ciemnym lesie") każdy powinien się dobrze zastanowić.
Ona daje początek i koniec tej przez tarota wytyczonej "drodze"..
To co jest pomiędzy jest tylko drogą do tej karty.
Inna jest numerologia na pozostałych karach?
Kto potrafi odczytać negatyw numerologii zawartej w każdej karcie tarota?
Czy potrafią zrozumieć jaka jest ich rola rozkładając te karty?
Jaka jest ich cena?
To tylko kolorowe kartoniki często się słyszy,ale "zabawiający" się tymi kartonikami chyba podejrzewają,że to nie tylko kolorowe kartoniki bo inaczej kupili by sobie puzzle lub inną grę dla dzieci..
Tylko,że w swojej naiwnej zarozumiałości nie potrafią odczytać o czym napisałam nie tylko w tym poście o skutkach i cenie.
Kiedy zaczynają coś rozumieć albo poddają się i trwają milcząc czym jest tarot albo dalej naiwnie kombinują..
Tak jak napisałam poniżej zanim korzystający z tych kart butnie wyśmiewają inne poglądy na temat tego wynalazku powinni nauczyć się go dobrze odczytywać.
Intencje,sposób "mówienia" tego medium są tak jasne,że tylko ktoś naiwny,ślepy lub chcący oszukiwać samego siebie tego nie dojrzy..
Tak więc ta "zabawa z tarotem" kończy się tak jak widać na tych kartach..
Kto to potrafi odczytać?
Już była przytaczana karta jak "jasno i wyraźnie" potrafi "mówić" to medium..
Tym,że nigdy nie wiadomo jak "przemówi" nie tylko wprowadza niepokój,ale inne groźniejsze rzeczy w życie ludzi.
Na to też są przykłady wypowiedzi na tym blogu.
Wiele osób traktuje to medium jak "swoją siłę",przyjaciela,doradcę..
Potrafią takie osoby przeczytać na pewno te rady?
Czy potrafią przeczytać skutki,również dla siebie i dla swojego życia?
A może właśnie przede wszystkim dla siebie.
Każdy niech eksperymentuje z czym chce,ale niech nie opowiada nieświadomym tego osobom,że okultystyczny wynalazek na którym aż roi się od okultystycznych czy alchemicznych znaków jest bezpieczny..
Wielu twierdzi,że doświadczone osoby potrafią się nim "posługiwać".
Certyfikat? Od kogo wydany certyfikat?
Jeśli nawet trudno,oprócz skutków udowodnić czym jest tarot,jak to się dzieje,że potrafi coś przewidzieć,jak to się dzieje,za czyją przyczyną,dlaczego tyle negatywnych doświadczeń za jego przyczyną itp. to jak możliwe jest bezpieczeństwo?
Nie ma znaczenia czy to seans,tarot online,żadne dotykanie,przekładanie i takie tam banialuki dla naiwnych.
Otwierasz się na to co widać w wielu wypowiedziach zawartych na tym blogu o skutkach..
Na ile te wypowiedzi są prawdziwe można się przekonać samemu..
Chętnie zapoznam się z tajnikami bezpieczeństwa tak ważnego dla korzystających z tego wynalazku..
Oczywiście oprócz świecy,soli,różańca i wody święconej..
0 komentarze:
Prześlij komentarz