wtorek, 15 listopada 2011

Sumienie

Nie tylko wobec materiałów zamieszczonych na tym blogu,ale też pytania psychologa w jednym z umieszczonych na tym blogu materiałów filmowych o odpowiedzialność, pytań i wątpliwości samych rozkładających te karty czy propagujących podobne wynalazki(umieszczane w wielu miejscach, cytowane również na tym blogu) pytam ich - na ile ich własne sumienie pozwala niczemu nieświadome osoby(w większości) popychać w tą ciemną stronę..
Powtórzę-w każdym rozkładzie widać wszystko,również konsekwencje dla wszystkich...
Małą mam nadzieję na zrozumienie tego pytania,ale w imieniu tych nieświadomych osób zadaję je osobom propagującym takie wynalazki..
Opowiadane są rzeczy o silnych ludziach,którzy powinni się tym zajmować.
Uważam,że nie ma na to silnego. To tylko kwestia czasu albo niezrozumienia tego wynalazku..
Dlaczego osoby publikujące często się już nie zajmują rozkładaniem kart?
Książki,karty,publikacje itp. mogą trafić w każde ręce.
Kto bierze za to odpowiedzialność?
Czy są gdziekolwiek w materiałach propagujących te wynalazki jakiekolwiek ostrzeżenia?
Czyje sumienie obciążają takie rzeczy?
Wklejam ponownie wypowiedź W. Suligi, bo nie umiem odpowiedzieć inaczej..
A może potrafię,ale nie chcę..Każdy niech sam odpowiada..
Nie mogłam dalej zajmować się tymi kartami po tym jak zobaczyłam na jaką drogę wprowadzają.
Z wypowiedzi zawartych na tym blogu widać,że takie osoby jeśli nie świadomie to instynktownie wyczuwają to o czym jest ten blog..
Pisząc tego bloga mnie nie interesuje kto się na ten temat wypowiada w cytowanych materiałach.
Obojętnie czy to jest ksiądz(choć takiej wypowiedzi nie było),psycholog,była wróżka,obecna wróżka z osłabieniem i kłopotami czy ktokolwiek inny..
Dla osób podśmiewających się z takich wypowiedzi mam do powiedzenia tylko tyle:
Zanim zaczniesz pluć wyzwiskami i szyderstwem naucz się poprawnie odczytywać te karty..
Przede wszystkim naucz się odnajdować swoją osobę i bliskich w tych kartach.
Naucz się odczytywać konsekwencje..
Wiem po kolei co pcha ludzi do takich wynalazków,ale o tym napiszę w innym poście..


Jan Witold Suliga, uznawany za wybitnego specjalistę od kart tarota, etnograf i dyrektor Muzeum Etnograficznego w Warszawie.
Jan W. Suliga wskazał na śmiertelne niebezpieczeństwa tarota także w poważnym artykule zamieszczonym w czasopiśmie „Gnosis" (z uwagą ze strony redakcji, iż nie utożsamia się z poglądami autora).
J.W. Suliga „Tarot - zwierciadło światła i mroku", w: „Gnosis", nr 12, s. 11-31). Okultystyczny system kabały mnoży hierarchie świetlisto-mrocznych bytów po to, by pozwolić człowiekowi doświadczać np. przy pomocy kart tarota obcowania z „anielsko-demonicznymi" duchami. „Dialektyczna" synteza, godzenie „przeciwieństw" to w tym przypadku zamazywanie wymiaru dobra i zła, likwidowanie świętości Boga i sumienia człowieka.







0 komentarze:

Prześlij komentarz